Ogród w stylu japońskim

bridge-53769_1280Prawdopodobnie w Japonii napisano pierwszy znany podręcznik kompozycji architektonicznej ogrodów. Czytelnik mógł przeczytać w nim o doborze roślin, lokalizowaniu pawilonów, układaniu kamieni i zakładaniu systemów podlewania. Sztuka ogrodów japońskich sięga wieku VII naszej ery. Pierwsze ogrody w stylu japońskim wzorowane były na aranżacjach chińskich. Z czasem wyodrębnił się specyficzny japoński styl ogrodowy.
Aranżacja japońskiego ogrodu jest inspirowana estetyką geomancji. Według wierzeń Chińczyków, przeznaczenie jest wynikiem ścierania się pozytywnej i negatywnej energii. Dlatego chińskie domy i ogrody musiały być tak rozmieszczone, by maksymalnie wykorzystać te siły. Symbolem równowagi miał być znak zwany Jing-jang. Również japońskie ogrody komponowano z umiarem i prostotą. Ich charakterystyczna estetyka miała sprzyjać kontemplacji. Jak prawie wszystko w Japonii, została podporządkowana charakterystycznej filozofii kraju Kwitnącej Wiśni.

Japońskie ogrody są często płaskie. Rozmieszczone na pozbawionym nierówności terenie, zajmują niewielkich rozmiarów grunty. Ogród japoński charakteryzuje się zazwyczaj widocznym obramowaniem kompozycji i jest wkomponowany w architekturę otoczenia budynku. Przykład jego aranżacji został zaczerpnięty z miniaturowych krajobrazów tacowych, tzw. bonseki. Bonseki to nie tylko mały ogród, ale również odrębna gałąź japońskiej sztuki ogrodowej. Ogrody tego typu przeznaczone były dawniej do oglądania – jak ogląda się dzieła sztuki. Nie potrzebowano w nich ścieżek. Wysypane w całości białym piaskiem, który miał symbolizować taflę wody, były zawsze systematycznie porządkowane. Na tle falującego piasku górowały karłowate rośliny oraz kamienie, rozmieszczone tak, by tworzyły krajobraz morskiego wybrzeża. W taki sposób zaaranżowano ogród przy świątyni Royan w Kyoto. Miał on formę prostokąta o wymiarach 23 x 9 metrów, na powierzchni którego rozłożono piętnaście odpowiednio ułożonych głazów, zgrupowanych w pięciu kompozycjach. Głazy te odbijały się na tle jasnego pofałdowanego piasku i poduszeczek z mchu.

Projektując dziś ogród w stylu japońskim możemy pójść znacznie dalej, nie tracąc jednak wyczucia prostoty i harmonii. Ciekawym detalem może być na przykład herbaciarnia albo choćby ażurowa altana. Warto pokusić się też o zbiornik wodny, w którym znajdą swą siedzibę karpie Koi. I koniecznie mostek, spajający wszystkie detale w całość. Przełamując nieco japońską harmonię, można pokusić się o nasadzenia w ostrzejszych kolorach. Na przykład hortensje, irysy i tawułki. W tak zaprojektowanym ogrodzie znajdziemy przede wszystkim spokój. Nawet gdy zupełnie obca jest nam filozofia Wschodu, atmosfera japońskich ogrodów sprzyja wyciszeniu.

Ogród japoński nie wymaga dużego nakładu pracy. Biały żwir lub piasek tworzą bowiem wrażenie porządku. Spójny dobór dekoracji i roślin może sprawiać trudności osobom nieznającym dalekowschodniej estetyki tamtejszych ogrodów.

Na podst.: „Aura” 1997 nr 5, s. 35-36.

Dodaj komentarz